Kantō - od Edo do Tokio. Historia regionu, który rządzi Japonią

Region Kanto to wschodnia część centralnej japońskiej wyspy Honsiu. Region ten przez wieki stanowił serce wyspy, w czasach jej feudalnej ery. Po dziś dzień pozostaje on centrum całego kraju - przede wszystkim dlatego, że to tam znajduje się stolica całego państwa, słynne Tokio.
To najbardziej zaludniony region całego państwa, prawie 1/3 jego obywateli. Podczas gdy w sumie wskazuje się, że w Japonii żyje około 125 milionów osób, to w Kanto blisko 40 miliomów. Duża w tym zasługa samej stolicy - Tokio, które jest prawdziwym megapolis zamieszkiwanym przez 14 milionów osób. Stolica państwa to naturalnie najbardziej rozpoznawalne i najsłynniejsze miasto całego Kraju Kwitnącej Wiśni. Jednak region Kanto nie ogranicza się tylko i wyłącznie do samego Tokio, niemniej bezsprzecznie trudno uciec przed cieniem kultury i sławy miejskiego molocha, kiedy pochylamy się nad tym wycinkiem terytorium owego wyspiarskiego państwa.

Widok na Tokio: By Macgills2 - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=91445198
Tokio to niezaprzeczalne miasto kontrastów. Miejsce, w którym zatracić mogą się zarówno miłośnicy najnowszych, wręcz kosmicznych technologii, jak i wszyscy Ci, którym zależy nam poszukiwaniach klimatu i duchowej spuścizny dawnej Japonii, jeszcze nietkniętej tak silnie widocznym wpływem zachodu. W tym niezwykłym mieście możemy więc wyliczać kolejne fascynujące miejsca i punkty.
Warto jednak zacząć od jego historii. Wzrost znaczenia Tokio wiąże się z konsolidacją państwa japońskiego w czasie zjednoczenia państwa. Był to skomplikowany okres w dziejach Japonii, kiedy to kraj był podzielony pomiędzy regionalnymi panam, często uznającymi formalne zwierzchnictwo cesarza, ale jednocześnie niestroniącymi od wzajemnych konfliktów i przemocy. Po skonsolidowaniu władzy w kraju na początku XVII wieku przez Tokugawe Ieyasu ten zdecydował się by jego główną rezydencją, z której sprawował władzę, stało się Edo, a nie tak jak dotychczas bywało najczęściej - Kioto.
Pojawi się jednak pytanie co Edo ma wspólnego z Tokio? Otóż początkowo, właśni tę nazwę nosiła dzisiejsza stolica Japonii. Do formalnej zmiany nazewnictwa doszło w drugiej połowie XIX wieku, w czasach wzmożonych reform okresu Meiji. Zdecydowano się wówczas by przemianować Edo na Tokio, co w języku polskim możemy tłumaczyć jako: „wschodnia stolica”.
Dziś to tętniąca życiem miasto, szczycące się kilkoma niezwykłymi dzielnicami. Jedną z najbardziej, jeśli nie najbardziej rozpoznawalną częścią miasta jest Shibuya. To słynąca z licznych atrakcji handlowo - rozrywkowa część Tokio, wypełniona mrowiem przechodniów, a także feriom barw i kolorów, bijących z reklam pokazywanych ma wszechobecnych ekranach. Na co dzień jest to centrum mody, a także zabawy, przyjmującej wszelkie możliwe formy, tak jak nieograniczonymi są również możliwości zakupów, które dają swoim gościom wszechobecne w Shibuyi galerie handlowe.
Kluby i bary kuszą zarówno turystów, jak i autochtonów, którzy chętnie je odwiedzają, nawet po dniu spędzonym w pracy, by chociaż chwilę w ciągu dnia móc spędzić na spotkaniu ze znajomymi i zabawie. Wówczas chętnie spożywają tradycyjny japoński street food, przede wszystkim słynne yakitorii. Są to pyszne kawałki kurczaka serwowane w postaci szaszłyka zazwyczaj przygotowane na specjalnych japońskich grillach Konro przy użyciu wyjątkowego węgla Kisyu Binchotan. Ci wszyscy, których zmęczy pęd życia w Shibuyi, a także towarzyszące mu atrakcje, może spokojnie znaleźć miejsce zupełne inne, dzielnice, dzięki którym pozna namiastkę Tokio z minionych wieków.
Druga twarz Tokio
Najciekawszą z „dawnych” dzielnic jest niewątpliwie Chiyoda, wypełniona budowlami, które swoją proweniencją jak i charakterem sięgają bezpośrednio do chwalebnej historii i kultury Kraju Kwitnącej Wiśni. Jego serce stanowi Cesarski kompleks pałacowy. To licząca ponad 300 hektarów teren, wypełniony zielenią, parkami, ale także historycznymi gmachami, które wciąż są wykorzystywane przez samego cesarza.

Panorama kompleksu pałacowego w Tokio: Autorstwa Chris 73 / Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=471121
Dzielnica ta w swojej warstwie architektonicznej jest silnie związana z emanacją władzy. Oprócz głównej siedziby jego cesarskiej mości - pałacu Kyūden, a także innych przylegających do niego budowli, wykorzystywanych przez członków rodziny cesarskiej, możemy tam również znaleźć budynek Agencji Dworu Cesarskiego. Jest to specjalna instytucja, która ma na celu dbanie o posiadłości cesarskie, w tym także mauzolea czy muzea. Poza tym możemy znaleźć tam również siedzibę władzy wykonawczej - w Chiyoda mieści się również siedziba japońskiego parlamentu.
Wreszcie, w tym miejscu możemy natknąć się na wiele instytucji kultury. Można tu zarówno odwiedzić ważne muzea, takie jak chociażby Muzeum Zbiorów Cesarskich, które co oczywiste żywo nawiązuje do samej dzielnicy cesarskiej, na jego ekspozycję, w przeważającej mierze składają się przedmioty darowane przez monarchię. Dziś te cuda są dostępne i mogą być podziwiane przez zwiedzających. Ci którzy przedkładają doznania słuchowe nad wizualne powinni wybrać się do Sali koncertowej - Tōka-gakudō, a także Departamentu muzyki - Gakubu. Mimo wspólnego, muzycznego mianownika, oba te miejsca prezentują zupełnie inne jej obliczę. W przypadku pierwszej, ze wspomnianych budowli powstała dla cesarzowej Kojun, która była wielką miłośniczką muzyki klasycznej. Przyciąga uwagę również swoją nietypową formą architektoniczną, ponieważ budynek ten jest ośmiokątem, którego forma została zainspirowana kwiatem powojnika.

Budynek sali koncertowej: By Kakidai - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=54354756
Druga wspomniana budowla - Gakubu, poza goszczeniem dźwięków muzyki klasycznej w stylu europejskim, jest przede wszystkim lokalizacją, która ma na celu promocję i zachowanie tradycyjnej japońskiej muzyki dworskiej, zwanej gagaku. Warto tam wybrać się zwłaszcza jesienią, kiedy organizowane są koncerty otwarte dla publiczności.
Z dala od zgiełku metropolii
Region Kanto to jednak nie tylko jego największe miasto Tokio. To również wiele ciekawych miejsc rozsianych po całym terenie. Zdecydowanie mniejszych, ale nie mniej urokliwych. Można tu zobaczyć zabierający dech w piersiach wodospad Kegon (jeden z trzech najwyższych w Japonii). Oprócz tego liczne jeziora, przyciągające turystów swoim naturalnym urokiem. Wreszcie, znajdzie się tutaj atrakcja dla prawdziwych fanów dreszczyku emocji - góra Masaduke - prawdziwy czynny wulkan. Oprócz tego liczne tereny zielone, parki narodowe, a to wszystko okraszone widokami pięknymi niczym z pocztówki. W takich miejscach łatwo zapomnieć, że niedaleko leży tętniące wielkomiejskim życiem Tokio. Charakter przeszłości, dawnej, trochę wymarzonej Japonii samurajów, możemy odnaleźć w leżącym na północ od Tokio miasteczku Kawagoe, nazywanym „małe Edo”. Urzeka ono swoją klasyczną architekturą, a także uroczymi atrakcjami, jak liczne stoiska oferujące ręczne wytwarzane japońskie słodycze. Takie połączenie to niemal pewniak, jeśli chodzi o idealny pomysł na spędzenie uroczych, ale i niezapomnianych chwil.
Zakończenie
Region Kanto bezsprzecznie zasługuje na miano prawdziwego serca Japonii. To miejsce, gdzie można natknąć się na wszystko to co kojarzy się i w powszechnej świadomości przywodzi na myśl stereotypowe elementy dla Kraju Kwitnącej Wiśni. Zarówno niesamowite obrazy nowoczesności, wyciągnięte żywcem z filmów Si-Fi jak i tradycja, z która tak silnie nadaje podmiotowości obrazowi całej Japonii, wszystko to spotyka się w tym małym regionie, a nawet w samym Tokio, które tworzy prawdziwy palimpsest obrazów niczym panoptykon zbierający naprzemiennie zdjęcia z dawnych wieków, ale i przyszłości.
Źródła:
- https://www.pl.emb-japan.go.jp/kultura/documents/Biuletyny/biuletyn1217.pdf
- https://web-japan.org/factsheet/en/pdf/02RegionsofJap.pdf
- https://mori-m-foundation.or.jp/wordpress/wp-content/uploads/2021/02/shibuya_eng_excerpt.pdf
- https://oyakata.com.pl/ksiega-mistrza-oyakata/palac-i-slynne-ogrody-cesarskie-w-tokio/
